Sanofi

Zainspiruj się: Michael

Porzucenie stabilnej pracy w pogoni za marzeniami daje zarówno poczucie upajającej radości, jak i budzi obawy. Trzeba wiele samozaparcia i odwagi, aby zmienić swoje życie. Jednak jak dowiódł Michael, zarządca funduszu, owoce takiej decyzji mogą być wspaniałe.

Jak zaczęła się Twoja kariera w branży finansowej?

Od kiedy skończyłem studia, wiedziałem, że chcę zajmować się rynkami finansowymi. Po obronie dyplomu i pobycie za granicą w 2002 roku wróciłem do Grecji. W tamtym czasie sytuacja nie była zbyt dobra i trudno było znaleźć pracę na rynkach finansowych, dlatego zatrudniłem się w firmie zajmującej się windami. Miałem świetną, dobrze płatną pracę na stanowisku kontrolera finansowego. Po roku zaproszono mnie na rozmowę do greckiego banku. Zaoferowano mi niskie stanowisko handlowe i chociaż wynagrodzenie było o połowę mniejsze niż dotychczasowe, odszedłem z poprzedniej firmy, aby robić to, co naprawdę chciałem. Po czterech latach awansowałem na stanowisko kierownika działu i pozostałem tam przez kolejne dwa lata. W 2010 roku razem z kolegą odeszliśmy z banku, aby założyć własny fundusz.

Zdarzyło się, że żałowałeś tej decyzji?

Na początku nawet wiele razy. Przez pierwsze lata wspólnie z kolegą często zastanawialiśmy się nad tym, co zrobiliśmy źle. Jednak z czasem zaczęło nam się powodzić naprawdę dobrze. Obecnie przenosimy się do Londynu, a perspektywy wyglądają bardzo obiecująco.

„Nigdy nie jest łatwo, zawsze napotyka się na przeszkody”

Co Cię inspiruje i dodaje sił w trudnych momentach?

Po pierwsze, lubię moją pracę. Gdybym naprawdę nie kochał tego, co robię, już wiele razy dałbym sobie z tym spokój! Czasami kontynuowanie naszych działań nie ma uzasadnienia finansowego, a jedynym powodem, dla którego nadal walczymy, jest ten, że kochamy naszą pracę. To właśnie robi różnicę. Nigdy nie jest łatwo, zawsze napotyka się na przeszkody, niekiedy nawet kilka jednocześnie.

Kolejną moją inspiracją jest fakt, że stworzyliśmy środowisko, w którym ludzie czują się komfortowo i dobrze się bawią. Chodzenie do pracy bez poczucia stresu i przymusu jest cudownym doświadczeniem. Myślę, że tak właśnie czuje się każdy pracownik w naszym funduszu. Naszym celem jest rozwijanie się i zapewnienie takiego poziomu usług, na jaki zasługują wszyscy klienci. Stosujemy tylko najlepsze praktyki branżowe, a niekiedy idziemy jeszcze dalej, próbując wyprzedzać zmiany, których oczekujemy. To trudne wyzwanie, jakim jest konkurowanie z najlepszymi w branży i dorównywanie im, jest ekscytujące i porywające. Dodaje sił.

Gdybyś miał udzielić rady innym, co byś powiedział?

Zacytuję ją, jeśli mogę. To słowa aktora Steve'a Martina: Bądź tak dobry, żeby nie mogli Cię ignorować”. Myślę, że mówią wszystko.

TELL YOUR STORY

Fill in the form below and submit it to the Pharmaton® team.

Tell us about yourself:

By submitting this story I consent to its content being adapted
and published on the Pharmaton® website.
*MANDATORY FIELDS